SPĘTANI PRZEZ BOGÓW: WĘDRÓWKA PRZEZ SEN

Mieszkają w amerykańskim miasteczku, chodzą do liceum i są… potomkami greckich bogów. Przeklętymi kochankami połączonymi przeznaczeniem, rozdzielonymi klątwą antycznych bogiń zemsty. Helena wie już, że tylko ona – potomkini Heleny Trojańskiej – może przerwać odwieczny cykl zemsty i uwolnić od klątwy siebie i swoją boską rodzinę. Nocą wędruje przez bezkresną krainę Podziemia. W dzień walczy z potwornym zmęczeniem i coraz bardziej traci siły – fizyczne i duchowe. Nie dałaby rady wracać tam co noc – gdyby nie Lucas. Lecz Lucas bardzo się zmienił i Helena nie jest już pewna jego uczuć. Czy Orion, nowy chłopak w szkole, pomoże jej walczyć dalej i powstrzymać gniew erynii? Świat antycznych bogów coraz bardziej przenika się ze światem śmiertelników, a życie Heleny pogrąża się w chaosie. Lecz najgorsza jest świadomość, że nie potrafi zapomnieć o Lucasie… i że wciąż myśli o Orionie. Że kocha ich obu. Czy jest gotowa oddać za nich życie?

Pierwsza część trylogii Josephine Angelini wywołała u mnie burzę najróżniejszych emocji. Miałam ochotę śmiać się i płakać, krzyczeć, niszczyć, drapać… Jednym słowem, byłam po prostu chodzącą bombą zegarową. Niepowtarzalna, poruszająca, wprost boska. Nie wahając się ani chwili sięgnęłam po drugą część, SPĘTANI PRZEZ BOGÓW: WĘDRÓWKA PRZEZ SEN.

W kontynuacji autorka pokazała nam, że wydawnictwa nie pomyliły się, kiedy zadecydowały, że opublikują jej książkę. Josephine ma niepowtarzalny styl. Wie jak zadowolić czytelników, podołała wyzwaniom, jakie sobie narzuciła, zawieszając w pierwszej części, tak wysoką poprzeczkę.

Mówi się, że druga część trylogii jest pomostem całej serii. Według stereotypów, jest to najgorsza książka trylogii, ponieważ autorzy nie potrafią unieść ciężaru. I tutaj pani Angelini pokazała nam, że WĘDRÓWKA PRZEZ SEN jest nie tyle na takim samym poziomie jak Spętani przez bogów, ale śmiało zaryzykuję stwierdzenie, że jest o niebo lepsza od poprzedniczki. Fabuła pędzi z zawrotną szybkością, nie sposób się oderwać. To nie jest książka. To jest jak wielka dziura, która po każdej stronie wsysa cię coraz bardziej, nie wypuszczając ze swoich objęć. Nowi bohaterowie, nowe sytuacje, nowe tajemnice. Ktoś skłamał, dla własnych korzyści, ktoś skłamał, żeby ochronić. Nie wiem jak bohaterowie wytrzymują z mojrami. Dlaczego zawsze, kiedy coś się układa, wydaje się, że jest cudownie, robi się nagle wielkie zamieszanie, w sumie o nic. Wyrodna matka nagle chce kontrolować życie swojej córki. Nie przesadza czasami? Za kogo ona się ma? Godni pochwały są Helena i Lucas. Zdeterminowani, pomimo sprzeczności losu, walczą. Nie mają zamiaru się poddać. Pomimo, że są spokrewnieni, nadal się kochają. Nie ważna, co mówią ich rodzice, czy pozostała część rodziny. Czym zawinili, że nie mogą kochać? Niespodziewanie Lucas odtrąca ukochaną. Któż może być dla niej oparciem po odrzuceniu chłopaka, jeśli nie nowy przyjaciel? Im bardziej Lucas odwraca się od Heleny, tym bardziej ona zbliża się do Oriona. A wszystko przez jedno wielkie kłamstwo.

Moja (jak i moich przyjaciół) pierwsza myśl po przeczytaniu książki: „Czy oni nie potrafią liczyć?!” To przecież sukcesorzy! Poza umiejętnościami fizycznymi bardziej rozwinięci intelektualni niż zwykli ludzie. Ale, na bogów, przecież nawet zwykły człowiek umie liczyć. Prosty fakt a załamał bohaterom książki cały świat. Gdybym żyła w średniowieczu, pewnie krzyknęłabym „skrócić o głowę!” W dzisiejszych czasach pewnie postawiłabym na krzesło elektryczne. Pomijając to, czemu zrobiła córce tak wielką krzywdę? Jak ona śmie patrzeć jej prosto w oczy ze świadomością, że zniszczyła jej życie. Chciała po prostu posłużyć się nią do własnych celów. Wykorzystując ją jak rzecz. Książka wzbudza naprawdę wielkie emocje. Nie wspominając już o zakończeniu, kiedy to wysiłki wszystkich poszły na marne. Ciekawa jestem, jak rodzina Delosów potraktuje Dafne. Z pewnością nie padną sobie w ramiona. SPĘTANI PRZEZ BOGÓW: WĘDRÓWKA PRZEZ SEN to książka naprawdę godna polecenia. Nie żałuję żadnej minuty, jaką poświęciłam na przeczytanie jej. Zazdroszczę ludziom, którzy czytają, bądź będą ją czytać po raz pierwszy. Wywróci wam emocje do góry nogami. Ożywi każdą z nich. Da wam siłę.

Josephine ma wielki talent, dziękuję Bogu za to, że Wydawnictwo Amber opublikowało jej książki i mam nadzieję opublikuje ostatnią część trylogii. Przez zapoznaniem się z jej dziełami, moje serce było niczym spokojne morze i małymi falami niesionymi przez delikatne podmuchy wiatru. Po? Czuję jak w środku mnie szaleje burza z piorunami, prawdziwy sztorm! :D Baaaardzo pozytywnie nastawiam się do kolejnej części, a was zachęcam do zapoznania się z książkami ;) Z pewnością zdążycie je przeczytać przed wydaniem finałowej części.

6/6

-> by chmurka

SPĘTANI PRZEZ BOGÓW

 

Autor: Josephine Angelini

Wydawca: Wydawnictwo Amber

Data premiery: 07.05.2011

Cena na wydawnictwoamber.pl: 28,35zł

Ich przeznaczeniem jest odwieczna nienawiść.
Ich pragnieniem – wieczna miłość…
Czy miłość zdoła przezwyciężyć przeznaczenie?
Helena Hamilton przez całe swoje szesnastoletnie życie czuła się inna, choć nie chciała tego okazywać. A teraz zaczyna  dręczyć ją sen… Powraca co noc. Helena wędruje przez jałową pustynię. Rano budzi się cała w pyle i krwi. A w dzień widzi trzy płaczące kobiety w bieli…
A potem w liceum zjawia się Lucas, najpiękniejszy chłopak, jakiego spotkała. Wzbudza w niej, tak nieśmiałej i łagodnej,szaleńczą nienawiść. Dlaczego pierwszego dnia Helena próbuje zabić go na oczach całej szkoły?

Wkrótce Lucas odkrywa przed nią, że oboje mają odegrać rolę w tragedii napisanej przez los tysiące lat temu i zsyłanej na świat przez greckie boginie zemsty
Co stanie się z ich miłością?

W dobie wampirów i wilkołaków ciężko o książkę, która zarazem rozwija ludzki umysł jak i wyobraźnię. Niechętnie przyznaję, że nie jestem najlepsza z historii. Jednak mitologia grecka stanowi wyjątek. Zawsze było w niej coś takiego, co wzbudzało moje zainteresowanie. Odkąd pamiętam, uwielbiałam opowiadania, filmy o takiej tematyce. Książka ukazała się w Polsce w 2011r. jednak dopiero na początku tego roku ją zamówiłam. Co mnie do tego skłoniło? Niebanalna okłada, chęć wiedzy, recenzje znanych mi pisarzy oraz oczywiście promocyjna cena.

Pomimo, że SPĘTANI PRZEZ BOGÓW to debiut młodej pisarki, szturmem zdobył popularność na całym świecie. Autorka zachwyciła wydawnictwa z ponad dwudziestu krajów. Oryginalną fabułą powaliła na kolana nie jednego doświadczonego pisarza. W pisaniu książki wszystkie chwyty dozwolone, jednak kiedy używa się mitycznego motywu, łatwo jest się pogubić. Ktoś kto ich nie zna nie mógłby napisać takiej książki. Oczywiście ktoś mógłby zacząć pisać o greckich bogach, zmyślając wszystko, ale wszystko by pomieszał. Od zarania dziejów wiadomo, że Ares to bóg wojny, a Posejdon to bóg mórz. Niebezpiecznie by było, gdyby jakiś byle pisarzyna to wszystko poplątał. Czytelnicy mieliby wielkie miszum w głowach. Po książce widać jednak, że świat greckich bogów nie jest Josephine obcy.

Już na samym początku poznajemy Helenę Hamilton – porażającą piękność, która jednak woli siedzieć cicho i się nie wychylać. Zawiodłam się jednak na tym, że książka pisana jest w narracji trzecioosobowej, więc już od samego początku wiedziałam, że nie będzie tej szczególnej więzi, jaka pojawia się pomiędzy narratorką/em a czytelnikiem. Ale dałam jej szansę. Pomyślałam, że nadrobi to momentami, w których nie będzie Heleny. I się nie myliłam. Jak każda nastolatka dziewczyna ma oddaną przyjaciółkę. Rozgadane, uśmiechnięte, ale jednak trochę zarozumiałe – co mnie momentami niezwykle irytowało – metr sześćdziesiąt. Wszystko dzieje się swoim rytmem , kiedy ni stąd, ni zowąd (BUM!) do szkoły przybywa seksowny nieznajomy. Nieźle? Czekajcie, czekajcie… Tak, to jest przystojny latynos. Tak, jest niesamowicie wysportowany, z klatą i w ogóle całą resztą. Tak, to jest taki facet, na którego lecą wszystkie laski ze szkoły, a nawet te w wieku jego nauczycielek. No okej. Ale czemu nasza Helena próbowała go zabić na oczach całej szkoły?! Uff…! Dziewczyny już jej nienawidzą, a po akcji z młodym Delos’em może zapomnieć o spokoju. Za zachowanie wobec Lucasa dziewczyny są w stanie urządzić jej prawdziwe piekło na ziemi. A tak bardzo starała się pozostać niewidzialna. Jednak za każdym razem kiedy widzi Lucasa ma nieodpartą chęć co najmniej poważnie go uszkodzić. Dlaczego? Autorka pokazuje nam świat mitologii greckiej połączonej z normalnymi dorastającymi nastolatkami XXI wieku. Kiedy tak wiele informacji naraz zwala się na głowę szesnastolatki, opuszczona przez matkę nie wie co o tym sądzić. Oparcie znajduje w rodzinie Delos’ów. Pomagają jej odnaleźć się w nowej rzeczywistości, uporządkować fakty, rzeczy, które od dawna ją dręczyły. 

Książkę czyta się zadziwiająco szybko i przyjemnie. Wspaniała książka dla ulubieńców bogów olimpijskich. Naprawdę bardzo polubiłam bohaterów. Choć momentami Claire wydawała mi się irytująca, żeby nie powiedzieć chamska, a Helena zachowywała się jak taka biedna, zagubiona owieczka, momentami taka… nijaka. A może po prostu zbyt delikatna jak dla mnie. Z bohaterami połączyła mnie walka z przeznaczeniem. No bo, niby dlaczego ktoś miały decydować za nich o ich przyszłości. Ja bym nie wytrzymała, gdybym miała z góry ustalone co mam jeść, jak się zachowywać, z kim się spotykać, a z kim nie. Chyba bym oszalała, gdyby ktoś kontrolował moje życie, jakbym miała być czyjąś marionetką. Ciekawe zwroty akcji, wielkie tajemnice, ujawnione na końcu książki. I wielka miłość! Czyli najważniejsza rzecz w naszym życiu. Coś o co warto walczyć. I tak robi Helena z ukochanym. Czy im się powiedzie?

Zachwycająca, zapierająca dech w piersiach powieść. Po prostu wspaniała. Ja miałam to szczęście, że kupiłam od razu dwie książki. A ty? Kiedy zaczniesz czytać SPĘTANYCH PRZEZ BOGÓW? ;)

5,5/6

-> by chmurka

 dedykowane Karolinie :)