30 Day Book Challenge. Day03 + Day04 + Day05

To teraz szybciutko trzeba nadrobić stracone dni! :D

.

Day 03: Twoja ulubiona seria.

Mhmm… Zawsze powtarzam, że zmuszanie książkoholika do wybrania najlepszej książki, to tak, jakby rodzic musiał wybrać swoje ulubione dziecko. Nie obejdzie się bez skrzywdzenia pozostałych. ;c A ja nie chcę, żeby moje książki były smutne  (((: Jednak pomimo mojego zamiłowania do naprawdę wielu książek (rzadko się zdarza, że jakiejś nie lubię, a mam ich sporo w swojej kolekcji), szacun dla Tahereh. Można napisać serię genialnie od początku do końca? Można! Ech… Uwielbiam tą kobietę! :)

 .

Day 04: Ulubiona książka z ulubionej serii.

Proste i logiczne, że ostatnia! :D Każda z nich jest doskonała, ale im nowsza jest data wydania, tym bardziej książka zachwyca czytelnika. A „Dar Julii”? (Tak, to już oficjalny polski tytuł, aktualnie trwają prace nad okładką). Nie mogę powiedzieć nic więcej niż
w niedawnej recenzji. No dobra, mogę. Rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55, rozdział 55… aaaaaaaaaaaa!

 

.

Day 05: Książka, która sprawia, że jesteś szczęśliwa.

 Jeśli po przeczytaniu książki jestem szczęśliwa, to wniosek z tego taki, że jestem zadowolona z obrotu spraw, z fabuły, jaką zaserwował/a mi autor/ka (albo przynajmniej w większości % jestem usatysfakcjonowana aspektami lektury). Książki czytam, bo lubię, więc większość z nich czyni mnie szczęśliwą osobą. Która sprawia, że osiągam niemalże apogeum szczęścia? Raczej się nie zdziwicie jak się powtórzę. :D Wiem, to może dziwne, ale Tahereh ma w swojej serii coś takiego, co mnie przyciąga. Jest świat na skraju wytrzymania, są interesujący bohaterowie (zwłaszcza pewien przedstawiciel płci męskiej. Że „tej brzydkiej” to nie powiem, bo jego to nie dotyczy) i zaskakujące zwroty.

→ by C.C.Clouds