Awaria

Chciałam tylko poinformować, że rozdziału 14. dzisiaj nie będzie. Mam nadzieję, że uda mi się go dodać w tym tygodniu, ale niczego nie obiecuję na 100%. Co mogę powiedzieć? Przede wszystkim przepraszam Was bardzo za ten brak, ale dzieje się to z powodów niezależnych ode mnie. A może jednak zależnych. Ostatnimi czasy dość często miewam swego rodzaju „półomdlenia”, coraz częściej boli mnie w okolicach serca, boję się, że mogłam odziedziczyć po mamie wadę serca. Tak, tak, kłania się wizyta u kardiologa i badania krwi. W dodatku jeszcze to moje cholerne niskie ciśnienie…! Przepraszam raz jeszcze, ale z tym wszystkim ledwo teraz żyję, staram się nie robić sobie zaległości i w nauce i w recenzjach. Jutro stwierdzam wolne, bo dentysta, postaram się coś skrobnąć. Przepraszam. 

I tu moja ogromna prośba. Proszę o podpisanie się w komentarzach pod postem KAŻDEGO kto czyta Hellheaven, każdego kto czeka na kolejne rozdziały, recenzje, wpisy, bez wyjątków. Może dla niektórych pisanie powieści wydaje się dziecinnie proste, ale dla mnie to nie jedna nieprzespana noc i nerwy. Ogromne nerwy. A niestety w moim aktualnym stanie nie mogę się denerwować, bo skutkuje to bolesnym kłuciem pod sercem/w sercu, nie wiem, lekarzem nie jestem. Proszę Was jedynie o sygnał, dla ilu osób, i czy w ogóle, warto to dalej ciągnąć.

Mam nadzieję, że będziecie na tyle hojni, by poświęcić te kilka sekund na komentarz.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze rozdział 14. dodam w środku tygodnia.

Ściskam gorąco!

→ by C.C.Clouds