UKRYTA BRAMA

.

Autor: Eva Voller

Wydawca:

Wydawnictwo Egmont

Data premiery:
18 czerwiec 2014

.

Życie mola książkowego wbrew pozorem wcale nie jest takie łatwe jak może się innym wydawać. Weźmy pod lupę takiego maniakalnego mola. Czyli w zasadzie takiego, jakim jest większość nas, czytelników. Jakimś trafem, czy to dzięki koleżanki koleżanki koleżance, czy dzięki dalekiej kuzynce o takich samych upodobaniach, za pośrednictwem sklepu internetowego lub pozytywnych recenzji na portalach społecznościowych, w jego ręce trafia książka, która baaardzo mu się podoba. Książka, której czytanie sprawia niewyobrażalną przyjemność, podczas którego traci się poczucie czasu, daje się porwać odmętom świata wykreowanego przez autorkę. Jednak czytanie takiej książki nie trwa wiecznie. Kiedyś następuje koniec. Kiedyś mol musi dać odejść wspaniałym historiom. Następuje wtedy tzw kac książkowy. Jak go pokonać? Znaleźć następną baaardzo dobrą książkę!

Anna ma za sobą podróż do XV-wiecznej Wenecji i XVII-wiecznego Paryża. Teraz czeka ją wyprawa do XIX-wiecznego Londynu. Wraz z drugim podróżnikiem w czasie, Sebastianem, musi podjąć się najniebezpieczniejszej z dotychczasowych misji. Misji, od której zależą losy jej świata. Bo jeśli coś pójdzie nie tak, obfituje to w niechciane, negatywne skutki. Młodzi muszą powstrzymać pewnego Starca o niecnych zamiarach. Chce on całkowicie zniszczyć portale, bramy czasu, pozbyć się wszystkich podróżników w czasie oraz, jak przystało na czarny charakter, przejąć władzę nad światem. Da da da daaam!

Dwie pierwsze części trylogii Evy Voller spoczywały na mojej półce od zeszłych wakacji, jakoś tak wyszło, że nie miałam kiedy ich przeczytać, ciągle miałam jakieś egzemplarze do recenzji, a jeśli akurat z nimi skończyłam, to zabierałam się za inne. Kiedy dowiedziałam się, że mogę zrecenzować trzecią część, byłam wniebowzięta! Ale też doszło do mnie, że muszę w końcu przeczytać pierwsze dwie części. I jak było? Pochłonęłam je momentalnie, mimo swej obszerności!

Gdy czyta się całą trylogię naraz, w tym sensie, że jedna część po drugiej, nie musi się czekać roku albo nawet dwóch na wydanie kolejnego domu, czyta się zupełnie inaczej. Przede wszystkim, emocje nie nadążają z ochłonięciem. Jedna książka genialna, później druga, zaraz po niej trzecia. Kiedy pozytywne odczucia kumulują się… Szczęście osiąga niemal apogeum! :)

Dlaczego na początku wspomniałam o tym jak pokonać kaca książkowego? Zapewne wielu z Was czytało Trylogię Czasu autorstwa Kerstin Gier. Książki również pochodzą z serii Poza czasem, czyli z takiego zbioru pozycji, w skład którego wchodzą książki o podróżach w czasie, o takiej tematyce. Przyznaję, że bardzo polubiłam historię Gwen i Gideona. Ale Anna i Sebastiano? To jest obłęd! Mam tu na myśli obłędnie-przecudownie-genialnie-fantastyczną historię. W porównaniu do książek Gier, trylogia Magiczna gondola o wiele lepiej ukazuje przemianę bohaterów. W Trylogii czasu akcja toczy się w ciągu paru tygodni, w Magicznej gondoli rozciąga się ona na cztery lata.

Kiedy poznałam Annę, Niemka miała 17 lat. Kiedy kończyłam Ukrytą Bramę, miała już 21 lat, oddanego na… chłopaka, dwudziestopięcioletniego Włocha Sebastiana, z którym dzieliła wielkie plany. Dziewczyna wydoroślała, stała się bardziej odpowiedzialna. Zazwyczaj w młodzieżówkach dziewczyny nie przekraczają dwudziestki, chyba że w epilogach. Tym razem Eva Voller nagięła tę „zasadę”, co moim zdaniem zasługuje na pochwałę. Nie jest to już nastolatka, zmienił się jej punkt widzenia, inaczej patrzy na życie, inaczej traktuje… pewne sprawy.

Dla tych co po Trylogii czasu złapali doła: natychmiast brać się za Magiczną gondolę! Choć bardzo polubiłam książki Gier, nijak się mają do twórczości Evy Voller. Bo Anna bije na głowę Gwendolyn! O wiele dojrzalsza bohaterka, o wiele bardziej poruszające relacje pomiędzy bohaterami, o wiele lepiej wykreowany świat podróżników w czasie.

Jestem pewna, że jeszcze nie raz powrócę do tych książek.

Serdecznie polecam!

6/6

Za książkę ogromnie dziękuję Wydawnictwu Egmont

Egmont.pl

→ by Raven Stark

5 Komentarze

  1. A co robić po następnej bardzo dobrej książce? Obejrzeć ekranizację! xd
    Ostatnio jakoś ciągnie mnie do książek o podróżach w czasie. A jeśli ta jest tak świetna, trzeba ją osobiście sprawdzić. ;)

  2. Przede wszystkim uwielbiam autorkę , zarówno Magiczną gondole jak i Złoty most pochłonęłam w mgnieniu oka i nie mogłam się już doczekać premiery następnej części.

  3. ja jeszcze nie miałam okazji przeczytać tej książki chociaż niektórzy mi ją polecali. Może kiedyś przeczytam. Czytając twoją recenzję wychwyciłam literówkę w pierwszym zdaniu.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.