AŻ PO HORYZONT

.

Autor: Morgan Matson

Wydawca:

Wydawnictwo Jaguar

Data premiery:
19 marzec 2014

.

Bywa, że narzekamy na nasze życie, na to gdzie mieszkamy, jak żyjemy, jakich mamy przyjaciół. Ba!, podejrzewam, że każdy na marudzenie, użalanie się nad sobą traci 1/4 swojego życia. Nigdy się wszystkim nie dogodzi, zawsze będzie czegoś brakować. Jak to mówią stereotypy, biedni są szczęśliwi, bo mają kochającą się, wspaniałą rodzinę, jednak ciężko u nich z finansami. Z kolei panie i panowie z bogatego domu niby mają wszystko, a jednak nie mają nic. Tu kłopoty pomiędzy pokoleniami, rodziców z dziećmi, nieporozumienia, braki zaufania, tam fałszywi przyjaciele. Dopiero kiedy coś tracimy, zaczynamy to doceniać.

Rodzina Amy zostaje dotknięta tragedią. Jej wspomnienie będzie ciągnęło się za nią jak kotwica, na samą myśl o niej zacznie ciągnąć rodzinę w dół, ku otchłaniom. Matka Amy, nie informując o tym swoich dzieci, postanawia, że zaczną nowe życie w całkowicie odległym stanie, po drugiej stronie kraju. Po zakończeniu roku szkolnego nastolatka ma do niej dojechać samochodem. W podróży ma jej towarzyszyć syn przyjaciółki jej matki, z którym jako małe dziecko, razem ze swoim bratem bliźniakiem, bawiła się w pomidora. Amy nie ma pojęcia jak bardzo ta podróż odmieni je życie.

Morgan Matson dorastała w Nowym Jorku, Greenwich i Connecticut (tak, to właśnie tam ma się przeprowadzić Amy). Zbieżność nie jest przypadkowa. Bowiem Morgan jako młoda dorosła wyruszyła w długą podróż, której trasa była odwrotnością trasy Amy. Morgan studiowała w Kalifornii, do której wyruszyła z rodzinnego Connecticut. Jednakże podróż odbyła niemalże tymi samymi autostradami, ulicami, zatrzymywała się w identycznych miejscach. Dowody na to można znaleźć przy końcówce książki. Są tam zdjęcia Morgan Matson z parku Yosemite, Kolorado, najsamotniejszej drogi – Highway 50, „Lu-wal” i wielu innych.

Amy Curry nie jest ideałem. Jest zwyczajną dziewczyną, od innych różniącą się smutną przeszłością. Marzy żeby zostać aktorką. Występuje w przedstawieniach, musicalach, stara się spełniać marzenia i nie zważać na niezadowolenie swojej matki, która, nawiasem mówiąc, przychodzi na wszystkie jej spektakle, wspiera ją, nie uważa tego jednak za pożyteczny, wartościowy zawód, po którym Amy nie musiałaby się martwić o swoją przyszłość. Przychodzi i ogląda popisy córki… przychodziła i oglądała. Po rodzinnej tragedii, kiedy mama Amy „pojechała przygotować nowe mieszkanie”, praktycznie ze sobą nie rozmawiały przez telefon, a jeśli już, to były to krótkie, monotonne pytania w stylu „Wszystko w porządku?”, na które Amy odpowiadała „No jasne”, bo co innego miałaby odpowiedzieć?

Narracja prowadzona w pierwszej osobie nadaje historii intymny wyraz, przybliża nas do głównej bohaterki, z bliska „widzimy” jej psychikę, jej najskrytsze lęki, obawy, o których istnieniu sama może nie mieć pojęcia. Nic w tej książce nie jest napisane „na siłę”, próżno szukać w niej sztuczności, jest w 100% naturalna. Co sprawia, że tak bardzo można ją polubić? Może właśnie ta swoboda, ta realność historii. Akcja głównie toczy się pomiędzy Amy a Rogerem, ale zapewniam, że dialogi nie męczą czytelnika, nie są schematyczne czy powtarzające się.

Jak potoczy się historia osłabionej psychicznie dziewczyny i chłopaka ze złamanym sercem? Masz odwagę się tego dowiedzieć?

5/6

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Kotek.pl

→ by C.C.Clouds

3 Komentarze

  1. Nie, nie mam odwagi.,
    Świetna recenzja, od razu wciąga i przykuwa uwagę, ale sama ksiażka ani troche mnie nie zainteresowała. Bo poznaniu Lema, Sapkowskiego, Dostojewskiego zrozumiałam, że szkoda tracić życie na książki dla amerykańskich nastolatek. Może krzywdzę jakieś całkiem dobre ksiażki ;) Ale jak na razie, przeczytawszy opis akcji, nie widzę w tej histroii nic interesującego.
    Zainteresowały mnie tylko imiona głównych bohaterek- Amy i Morgan. Mam wrażenie, że w jakiejś ksiażce były matka i córka o dokładnie takich samych imionach ;)

  2. okładka jest świetna. Coraz częściej zakochuje się w okładkach =D muszę przestać. Ale muszę przyznać, że po recenzji mogę stwierdzić, że książka mogłaby mi zaciekawić.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.