MROCZNE UMYSŁY

.

Autor: Alexandra Bracken

Wydawca:
Wydawnictwo Otwarte – Moondrive

Data premiery:
2 kwiecień 2014

Codzienne, rutynowe sprawy potrafią człowieka przytłoczyć. Dlatego warto czasami oderwać się od rzeczywistości, sięgając po ciekawą lekturę.

Ludzkość ogarnięta epidemią. Chore dzieci podzielone na pięć kolorów. Kłamstwa zatajone przez władzę. Niepewność i strach, towarzyszące bohaterom każdego dnia. Coraz mniejsze szanse na przeżycie. Brzmi znajomo?

Akcja powieści rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, warto jednak zaznajomić się co nieco z panującą tam rzeczywistością. Kiedy dzieci masowo zaczęły „chorować”, dorośli popadli w popłoch. Nadprzyrodzone zdolności zaczęły się ujawniać u ich pociech przeważnie po dziesiątym roku życia. Kiedy uaktywniły się u jakiegoś dziecka, w krótkim czasie znikało ono bezpowrotnie, jak gdyby zapadało się pod ziemię. W gruncie rzeczy, jeśli oczywiście go nie zabijano, przewożono je do jednego z obozów „rehabilitacyjnych”. Tam dzielono wszystkich na kolory, według ich zdolności. Zieloni – obdarzeni niezwykłą inteligencją. Niebiescy – telekinezą. Żółci – elektrokinezą. Czerwoni – pyrokinezą. I wreszcie Pomarańczowi – potrafiący przejąć kontrolę nad umysłami innych.

Ruby, choć omyłkowo zakwalifikowana do Zielonych, tak naprawdę należy do grupy Pomarańczowych, zdaniem władz, do najniebezpieczniejszych kanalii, których trzeba się jak najszybciej pozbyć. Przy pomocy tajemniczej pani doktor, dziewczyna ucieka z obozu,. Z obozu, który pochłonął sześć lat jej życia, który całkowicie odmienił jej psychikę, który sprawił, że zaczęła bać się samej siebie i w którym, po traumatycznym „wypadku”, jaki spowodowała swojej jedynej przyjaciółce, zamilkła na rok. Przez ponad rok nie odezwała się ani słowem. Ucieka z Cate… a potem ucieka od niej. Dlaczego? Hahaha, chcielibyście wiedzieć! Schronienie znajduje u zbiegów z innego obozu. Wraz z nimi rozpoczyna walkę.

Gdyby nie „Mroczne umysły”, pewnie nie usłyszałabym o Alexandrze Bracken. Nie jest to jej debiut, jeśli chodzi o wszystkie książki przez nią napisane, jednak jest to jej pierwsza książka wydana w Polsce. Szczerze przyznam, że zaintrygowana jestem również pozostałymi, ale to już czas pokaże. Jeśli Mroczne umysły#2 i Mroczne umysły#3 również okażą się interesujące, to kto wie? Może zdecyduję się na resztę? Dwudziestokilkuletnia kobieta, a już ma na koncie kilka książek, które znajdowały się na szczycie „New York Timesa”. Pogratulować.

Początek książki zawsze jest najtrudniejszy dla czytelnika. Są wyjątki, ale to szczegół. Na pierwszych kilkudziesięciu stronach następuje „zapoznanie” z lekturą. Tak było i tym razem, dlatego jeśli książka od razu Was nie wciągnie, nie rozpaczajcie, akcja jeszcze nabierze tempa. Ruby jest bohaterką inną niż wszystkie poznane przeze mnie dotychczas. Mając na myśli „inne”, nie chodzi mi o jej zdolności czy pozostałe sprawy, które ją wyróżniają na tle innych panienek. Bardziej o jej usposobienie, charakter, który jest niezwykłą kompozycją różnorodnych cech. Pozostali bohaterowie są nie mniej kolorowi. To naprawdę wielki plus, że polubiłam aż tyle postaci.

„Mroczne umysły” wciągają czytelnika, niczym Pomarańczowy swą ofiarę. Tylko najsilniejsi są w stanie im się przeciwstawić (żartuję). Powiem tak, widzę w tej książce wielki potencjał. Nie jest to co prawda jakaś bomba, po której nie jestem w stanie myśleć o niczym innym, jak tylko o kontynuacjach, ale pozostawiła we mnie niedosyt, mam ochotę na więcej. Jestem zadowolona z tej książki, została napisana poprawnie, łatwo się czyta, opisy nie są przydługie, a bohaterka nie jest dziamdzią. Z doświadczenia wiem, że lepiej, żeby pierwsza część wyszła bardzo fajnie, a późniejsze bardzo bardzo fajnie, niż odwrotnie. Czekam więc na drugą część, bo z pewnością nie skończę na pierwszym tomie, zbyt przyjemnie spędziłam czas z tą książką, żeby odpuścić sobie resztę.

5/6

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Otwarte

→ by C.C.Clouds

10 Komentarze

  1. Miałam w planach tę książkę, dlatego ucieszyłam się z recenzji tej powieści u ciebie na blogu. Fanie, że ci się spodobała – liczę, że odniosę podobne wrażenia o książce jak ją przeczytam.

  2. fantastycznie recenzujesz książki, bynajmniej mi się bardzo podoba. ;)
    po takim opisie pewnie zaciekawiłaś wiele osób.
    sama z chęcią po nią sięgnę :)

      • bardzo mi miło, że dzięki mnie możesz choć przez chwilę być szczęśliwa. ;)
        ja taż recenzuję książki. może dopiero co zaczynam, ale gdy po raz pierwszy ktoś skomentował mój blog miłym słowem byłam wzruszona.
        mam nadzieję, że będziesz pisać dalej.
        powodzenia ! :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.