JENNIFER, LIAM I JOSH. NIEAUTORYZOWANA BIOGRAFIA GWIAZD SERII „IGRZYSKA ŚMIERCI”

.

Autor: Danny White

Wydawca:
Wydawnictwo Feeria

Data premiery:
2 kwiecień 2014

Zekranizowanie trylogii Suzanne Collins niewątpliwie nadało rozgłosu jej książkom. Do grona „wiernych czytelników” dołączyli sezonowcy, których większość nie wiedziała nawet, że film jest adaptacją, że istnieje książka, na podstawie której go nakręcono. Niektórzy z nich, po filmie wzięli się za czytanie trylogii. Inni dalej wmawiają sobie, że książki ich nie wciągną, że pooglądają same filmy. I tym sposobem przekazują sobie nawzajem fascynujące fakty, a to, że Finnick będzie z Johanną, a to, że nakręcono taki film jak „Igrzyska Śmierci 2″, że Enobaria zginęła, a Katniss dostała broszkę od starej babeczki na straganie (bo oczywiście nie ma żadnej Śliskiej Sae).

Teraz jedna na dziesięć osób ma za sobą IŚ, ale nie tylko książki zyskały rozgłos dzięki ekranizacji. Głośno zrobiło się także o aktorach, zwłaszcza tych grających główne role. Na początku oczywiście były wielkie problemy, jacy to aktorzy nie są źli, że w ogóle nie pasują, że się nie nadają do tego. Takie słowa padały z ust grupy (bo nie powiem, że  wszystkich) oddanych czytelników IŚ jeszcze zanim zobaczyli na co stać aktorów. Pewnie ci wielcy znawcy nie widzieli ani jednego filmu z Jennifer, Liamem, Joshem czy pozostałymi ludźmi z obsady.

Po premierze opinie diametralnie uległy zmianie. Pozytywnie zaskoczyła nominowana wtedy do Oscara (dziś już laureatka), Jennifer Lawrence. Początkowo „życzliwi fani” zarzucali jej, że jest za stara, za gruba, za brzydka. Powiem tylko tyle: nie rozumiałam tych opinii przed i nie rozumiem ich po filmie. Jen zdobyła moją sympatię już na początku. Nie idę na obsady ekranizacji moich ukochanych serii z widłami, nie pokładam w nich wielkich nadziei, ani nie mówię, że lepiej, żeby nie było filmu. Zawsze mają u mnie czyste konto. Dlatego muszę przyznać, że pomimo wszechogarniającego sceptycyzmu co do wyboru filmowej Katniss, ja odczułam ulgę, że rola głównej bohaterki nie została powierzona byle komu.

Josha widziałam w niejednym filmie, zresztą były one emitowane dość często na Polsacie. Byłam więc spokojna jeśli chodzi o jego grę aktorską, wiedziałam, że poradzi sobie w roli Peety i tak też się stało. Gale nie należał do moich ulubionych postaci, aktor też był mi obojętny. Nie ma z nim w sumie zbyt wielu scen, żeby oceniać czy naprawdę dobrze wypadł, to będę w stanie stwierdzić po ostatnim filmie. Ogólnie jest w porządku. Pozostali aktorzy, jak Elizabeth Banks, Woody Harrelson, Lenny Kravitz i pozostali… lepiej nie mogłabym sobie wymarzyć! Widać teraz jak zgraną ekipę tworzą i nie wyobrażam sobie, że mieliby kogoś wymienić.

„Nieautoryzowana biografia” to ciekawy dodatek dla wszystkich Igrzyskomaniaków, którzy chcą bliżej poznać główną trójkę. Może nie nazwałabym tego biografią, bo, dobry Boże, oni mają dopiero po dziadzieścia kilka lat! Nie mniej jednak przyjemnie i szybko czyta się ten „dodatek”, jak wolę książkę nazywać. Bo tak naprawdę nie ona jest niczym ponad to. Są dwie części, czyli przed i po filmie. Zdradzę tylko tyle, że jeszcze bardziej polubiłam całą trójkę. Mam ochotę przeczytać w przyszłości takie prawdziwe biografie tych aktorów, kiedy będzie o czym opowiadać. Tymczasem wszystkim zainteresowanym polecam tę „Nieautoryzowaną…”. ;)

4,5/6

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Feeria

→ by C.C.Clouds

2 Komentarze

  1. uwielbiam Igrzyska śmierci zarówno książkę jak i film. Właśnie czytam ostatnią część trylogii i myślę, że to byłby świetny pomysł przeczytać tą książkę po skończeniu Kosogłosa.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.