APOKALIPSA. PRZESŁANIE NA NASZE CZASY

Autor: Danuta Piekarz

Wydawca:

Wydawnictwo Salwator

Data premiery: 04.26.2013

 

  

Wiara to dzisiaj dość często unikany temat. Bo to nie modne, bo się nie wierzy, bo co ludzie sobie o nas pomyślą. Teraz, w XXI wieku ludzie mają całkiem inne nastawienie do wiary, zaryzykuję stwierdzenie, że ją wręcz olewają. 

Jedni mówią o sobie ,,wierzący niepraktykujący”, inni przelatują niczym pszczółki z kwiatka na kwiatek, to wybierając buddyzm, to znowuż deklarujący się jak hinduiści. Co mnie jednak najbardziej zadziwia: najczęściej prześladowani są chrześcijanie, konkretnie katolicy. Inie trzeba tutaj szukać daleko. Przykładowo: pewne osoby, których imion tutaj nie wymienię, gdyż nie jest to najistotniejsze, domagają się usunięcia krzyża z sali obrad Sejmu. Jak się tłumaczą? ,,Symbol – jak twierdzą – godzi w ich dobro osobiste, jakim jest wolność religijna…Mnie jako ateiście krzyż przypomina narzędzie tortur”* . Większość Polaków deklaruje, jakoby byli chrześcijanami, sąd więc nie przyznał racji tymże osobom na pierwszej rozprawie. Skoro więc znaczna część naszego narodu jest wierząca, dlaczego krzyż miałby zostać usunięty? Z powodu sprzeciwu grupy ateistów? Odnoszę wrażenie, że chrześcijanie w Polsce są wyśmiewani za swoje poglądy religijne, w pewien sposób prześladowani. W XXI wieku?, chcemy zapytać. Tak, ludzie ,,nowocześni” zachowują się czasami jak ci, sprzed kilku tysięcy lat. A przecież teraz świat jest tolerancyjny (taa, akurat ;d)! Ale zawsze, w każdej dziedzinie, znajdą się ludzie, którzy będą mieli coś przeciwko. O tej i wielu innych rzeczach możemy dowiedzieć się z książki ,,Apokalipsa. Przesłanie na nasze czasy”

Zacznijmy na początku od samej nazwy. ,,Apokalipsa to Księga, której ,,wyrządzono krzywdę” „. Zgadzam się z autorką, jak najbardziej. Kiedy człowiek słyszy ,,apokalipsa” przychodzą mu na myśl same najgorsze rzeczy. Pomyślcie sami, co Wam się kojarzy z tym słowem. Apokalipsa. Głód, cierpienie, zarazy, wojny, śmierć, ubóstwo, strach, nędza, prawda? To tylko nieliczne przykłady, można by wymieniać w nieskończoność. Apokalipsa kojarzy nam się z ,,końcem”, z katastrofą nad katastrofami, z kompletnym złem. Tymczasem słowo ,,apokalipsa”, pochodzące z języka greckiego (apokalypsis) tłumaczy się jako ,,odsłonięcie”, ,,objawienie”. W gruncie rzeczy same pozytywy. Bóg nam się objawi! Po cierpieniach, zgrozach, nadejdzie dobro i trwać będzie ono po wsze czasy.

Czytając Apokalipsę możemy odczuć lekkie przerażenie. Rzeczy w niej opisane możemy różnie zinterpretować. Na świecie, biorąc pod uwagę aktualne obroty spraw, toczy się wiele wojen. Coraz częściej kataklizmy przyrodnicze dotykają naszą planetę. Tornada, huragany, tsunami, trzęsienia ziemi. W sumie, dla nas to już nic nadzwyczajnego, są to bardzo popularne zjawiska, patrząc oczywiście na wcześniejszą ich częstotliwość, kiedy były bardzo rzadkie. Co więcej, wzrasta również siła tychże ,,wybryków” pogodowych, a co za tym idzie, rośnie też liczba ofiar. Być może na nas katastrofy te nie robią wielkiego wrażenia, co innego, gdybyśmy doświadczyli ich na własnej skórze. Chociaż…

Weźmy pod uwagę powodzie, które dotknęły nasz kraj. Wiele rodzin straciło wtedy dorobek całego swojego życia, wiele osób zginęło. Czy naprawdę trzeba szukać gdzieś w Azji czy Ameryce? Nas też dotykają kataklizmy. Może krążyć Wam po głowie pytanie: Czyli apokalipsa już się zaczęła? Na to odpowiedź zna tylko Ten na górze (↑). Nasze zadaniem jest ,,trwanie pomimo” (prześladowań, torur, itd.), wytrwałość i głoszenie świadectwa. 

Kiedy się czegoś boję, łapię za krzyżyk, wiszący na łańcuszku na mojej szyi. Kiedy zaczynam tracić w siebie wiarę, śpiewam po cichutku, albo chociaż w myślach Wszystko mogę w tym, Który mnie umacnia. Kiedy próbuję zasnąć a w moje myśli ,,wkrada się” szatan, pokazuje mi straszne obrazy, staram się wyobrazić sobie niebo, anioły, próbuję zastąpić ciemne stwory jasnymi obrazami.

Książka Pani Danuty Piekarz pozwoliła mi zrozumieć wiele rzeczy. Autorka właśnie zajęła miejsce na liście moich autorytetów. Niesamowicie mądra kobieta. Jej książka… Z pewnością daje do myślenia.

Jeszcze tylko jedno.

Nie bójcie się wierzyć.

 6/6

Za książkę serdecznie dziękuję serwisowi Sztukater.pl

* przytoczenie fragmentu z artykułu ,,9 grudnia wyrok w sprawie krzyża w Sejmie

→ by C.C.Clouds

3 Komentarze

  1. Aż się boję, co tam napisała szanowna autorka. Szczególnie na wierzących może zrobić ogromne wrażenie. Kto by pomyślał, że apokalipsa może znaczyć coś lepszego od końca? Fakt, zawsze był to początek. Początek nowego i nieznanego. Pomimo, strach się bać takich książek… :P

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.