31 Komentarze

  1. Jeeeej! Dzisiaj czytam rozdział dziesiąty, a tu nagle pojawia się jedenasty! Cała magia :D
    Hej ponownie :3 Teraz mam szansę skomentować jako pierwsza, a nie ostatnia :D Arcydzieło! – jak widzisz, nie stawiam chyba wysoko poprzeczki, ale ten rozdział był naprawdę dobry! Ale dziewczyno, czy ty musiałaś przerwać w takim momencie? XD
    Muszę cię pochwalić, że nie przeciągałaś pobytu w seperatce, jeden rozdział w zupełności wystarczył :D Dużo się tutaj dzieje-dobrze, że pojawiła się nowa osoba (z początku myślałam, że to brat Maxa :>)
    No ale jeszcze raz: przerwać w takim momencie? Widzę, że mamy ze sobą coś wspólnego :3
    Czekam na kolejny rozdział i zapraszam do mnie ———————> Spamownik
    :)

  2. Rozdział fajny, spodobał mi się pomysł z tą galerią. No i Shane… Mam nadzieję, że dodałaś jego zdjęcie do bohaterów :). Masz świetną wyobrażnie, pozazdrościć.
    A teraz jedna rzecz, która rzuciła mi się w oczy :
    ,,Od kiedy trafiłam do sali szpitalnej opiekuje się mną jak własną córką. Choć z wyglądu bardziej nadaje się na babcię niż na mamę. Dolores powiedziała mi, że pani Stacu ma 54 lata, ale każdy jeden może stwierdzić, że czas był dla niej bardzo łaskawy. Sama na początku stwierdziłam, że musi mieć nie więcej niż 40 lat. ” Czy to tylko mi się wydaję, że sama sobie zaprzeczyłaś xD? Najpierw napisałaś, że wygląda staro, a potem młodziej niż na swój wiek.
    I jeżeli zastanawiasz się o czym mogłaś zapomnieć to ja cichutko przypominam o sobie… Miałaś polecić mojego bloga :)
    Wybaczę ci bo i tak cię uwielbiam :))

  3. Ach… Wreszcie odważyłam się skomentować. Śledzę historię Camille od początku, ale to pierwszy raz gdy komentuję :)
    Masz na siebie i swoją historię pomysł, to dobrze, zauważam drobne niedociągnięcia, ale ja się lubię czepiać szczegółów (jestem bardzo wymagająca, zarówno w stosunku do siebie, jak i innych) :) fajnie, ze się udzielasz. Ja też piszę, mam multum pomysłów, ale wszystko zachowuję dla siebie (chciałabym wydać swoją książkę i się nią cieszyć). Podałam adres mojego bloga, jakbyś chciała zajrzeć :)
    Pozdrawiam :)

  4. To na pewno Max! Ja to wiem!
    Mam nadzieje że Shane nie uwiedzie i nie złamie serca Camille :c
    Już sobie wyobrażam grupy nastolatek które zachowują się jak zwierzęta xDD
    Gdzieś popełniłaś jakieś literówki, ale nie przeszkadzają one w czytaniu c:
    Pozdrawiam i życzę weny! ♥

  5. Wow! Wpadłam przypadkiem i już mi się spodobało! Piszesz na prawdę bardzo fajnie! Przyjrzystość faktów, brak powtórzeń itp.
    No i podoba mi się akcja.
    Camille, Shane, Max – intrygujący robi się z tego trójkącić ;p
    Czekam z niecierpliwością na nn ;*
    Ps. Czy mógłabyś się skontaktować ze mną w sprawie sprzedaży książek. Widzę, że w infomacjach chętnie je sprzedasz, a ja chciałabym się dowiedzieć jaka jest wstępna cena za niektóre z nich. Można powiedzieć, że jestem zainteresowana. W sprawie kontkatu napisz proszę do mnie maila: natka.tvd@gmail.com
    Pozdrawiam ;)

  6. Widziałam wcześniej ten wpis, ale nie mam za bardzo czasu w tym tygodniu, dlatego nie przeczytałam od razu postu. Ogólnie miałam zamiar to zrobić pojutrze, ale że już się przypomniałaś w komentarzu czytam to teraz. ;)
    Błędów żadnych nie zauważyłam… Chociaż może mignęła mi jedna lub dwie literówki. Podziwiam Cię, że w roku szkolnym znajdujesz czas na pisanie i to jeszcze na długie części. :)
    Mam pytanie dotyczące opowiadania: dlaczego wcześniej nie dali Camille tych nowszych leków skoro bardziej działały? Byłoby przecież szybciej. ;)
    PS. Pewnie już widziałaś, ale nominowałam Cię na swoim blogu.

    • Pisanie HELLHEAVEN to wyzwanie, ale to dla mnie przyjemność :)
      Chwila, chwila…. ;p to się wyjaśni z czasem… kiedyś xd

      Co do LBA, to już kiedyś pisałam, żesię w takie rzeczy nie bawię ;/ ;>

  7. i w najciekawszym momencie stop ?
    znowu za krótkie! ;(
    na fb już polajkowałam ;) dzięki za info i przepraszam ,ze tak późno komentuję ;) byki są stylistyczne, ale kto ich nie robi ;)
    jak zawsze super kochana :) :*

  8. Świetny jak zawsze zresztą :> Sorka, że tutaj, no ale już wstawię…
    SPAM
    CZARNE ANIOŁY 
    Masz czasami takie dziwne uczucie, że ktoś cię obserwuje? Albo wydaje ci się, że ktoś za tobą stoi? Nie? To masz wielkie szczęście, bo w moim świecie to normalka.

    Elise jest pesymistyczną 16-latką. Wszędzie widzi czarne koty przebiegające przez ulicę, już drugi raz w miesiącu zbiła lustro, zawsze w piątek trzynastego nie rusza się z domu, a gdy na chodniku stoi drabina nigdy pod nią nie przechodzi w obawie przed wrednym fatum, które ‘czuwa’ nad nią od początku lata. Ciągle ubiera się na czarno jakby była w żałobie, uważa, że farbowanie włosów podczas pełni przynosi pecha i jeszcze nigdy nie postawiła torebki na ziemi wierząc, że właśnie wtedy pieniądze opuszczają jej portfel. I od jakiegoś czasu zaczyna  uważać, że gołębie oraz kruki mają z tym coś wspólnego…

    Chcesz się dowiedzieć co stanie na drodze Elise? W takim razie zapraszam na: http://www.white-and-black-angels.blogspot.com

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.