SPĘTANI PRZEZ BOGÓW

 

Autor: Josephine Angelini

Wydawca: Wydawnictwo Amber

Data premiery: 07.05.2011

Cena na wydawnictwoamber.pl: 28,35zł

Ich przeznaczeniem jest odwieczna nienawiść.
Ich pragnieniem – wieczna miłość…
Czy miłość zdoła przezwyciężyć przeznaczenie?
Helena Hamilton przez całe swoje szesnastoletnie życie czuła się inna, choć nie chciała tego okazywać. A teraz zaczyna  dręczyć ją sen… Powraca co noc. Helena wędruje przez jałową pustynię. Rano budzi się cała w pyle i krwi. A w dzień widzi trzy płaczące kobiety w bieli…
A potem w liceum zjawia się Lucas, najpiękniejszy chłopak, jakiego spotkała. Wzbudza w niej, tak nieśmiałej i łagodnej,szaleńczą nienawiść. Dlaczego pierwszego dnia Helena próbuje zabić go na oczach całej szkoły?

Wkrótce Lucas odkrywa przed nią, że oboje mają odegrać rolę w tragedii napisanej przez los tysiące lat temu i zsyłanej na świat przez greckie boginie zemsty
Co stanie się z ich miłością?

W dobie wampirów i wilkołaków ciężko o książkę, która zarazem rozwija ludzki umysł jak i wyobraźnię. Niechętnie przyznaję, że nie jestem najlepsza z historii. Jednak mitologia grecka stanowi wyjątek. Zawsze było w niej coś takiego, co wzbudzało moje zainteresowanie. Odkąd pamiętam, uwielbiałam opowiadania, filmy o takiej tematyce. Książka ukazała się w Polsce w 2011r. jednak dopiero na początku tego roku ją zamówiłam. Co mnie do tego skłoniło? Niebanalna okłada, chęć wiedzy, recenzje znanych mi pisarzy oraz oczywiście promocyjna cena.

Pomimo, że SPĘTANI PRZEZ BOGÓW to debiut młodej pisarki, szturmem zdobył popularność na całym świecie. Autorka zachwyciła wydawnictwa z ponad dwudziestu krajów. Oryginalną fabułą powaliła na kolana nie jednego doświadczonego pisarza. W pisaniu książki wszystkie chwyty dozwolone, jednak kiedy używa się mitycznego motywu, łatwo jest się pogubić. Ktoś kto ich nie zna nie mógłby napisać takiej książki. Oczywiście ktoś mógłby zacząć pisać o greckich bogach, zmyślając wszystko, ale wszystko by pomieszał. Od zarania dziejów wiadomo, że Ares to bóg wojny, a Posejdon to bóg mórz. Niebezpiecznie by było, gdyby jakiś byle pisarzyna to wszystko poplątał. Czytelnicy mieliby wielkie miszum w głowach. Po książce widać jednak, że świat greckich bogów nie jest Josephine obcy.

Już na samym początku poznajemy Helenę Hamilton – porażającą piękność, która jednak woli siedzieć cicho i się nie wychylać. Zawiodłam się jednak na tym, że książka pisana jest w narracji trzecioosobowej, więc już od samego początku wiedziałam, że nie będzie tej szczególnej więzi, jaka pojawia się pomiędzy narratorką/em a czytelnikiem. Ale dałam jej szansę. Pomyślałam, że nadrobi to momentami, w których nie będzie Heleny. I się nie myliłam. Jak każda nastolatka dziewczyna ma oddaną przyjaciółkę. Rozgadane, uśmiechnięte, ale jednak trochę zarozumiałe – co mnie momentami niezwykle irytowało – metr sześćdziesiąt. Wszystko dzieje się swoim rytmem , kiedy ni stąd, ni zowąd (BUM!) do szkoły przybywa seksowny nieznajomy. Nieźle? Czekajcie, czekajcie… Tak, to jest przystojny latynos. Tak, jest niesamowicie wysportowany, z klatą i w ogóle całą resztą. Tak, to jest taki facet, na którego lecą wszystkie laski ze szkoły, a nawet te w wieku jego nauczycielek. No okej. Ale czemu nasza Helena próbowała go zabić na oczach całej szkoły?! Uff…! Dziewczyny już jej nienawidzą, a po akcji z młodym Delos’em może zapomnieć o spokoju. Za zachowanie wobec Lucasa dziewczyny są w stanie urządzić jej prawdziwe piekło na ziemi. A tak bardzo starała się pozostać niewidzialna. Jednak za każdym razem kiedy widzi Lucasa ma nieodpartą chęć co najmniej poważnie go uszkodzić. Dlaczego? Autorka pokazuje nam świat mitologii greckiej połączonej z normalnymi dorastającymi nastolatkami XXI wieku. Kiedy tak wiele informacji naraz zwala się na głowę szesnastolatki, opuszczona przez matkę nie wie co o tym sądzić. Oparcie znajduje w rodzinie Delos’ów. Pomagają jej odnaleźć się w nowej rzeczywistości, uporządkować fakty, rzeczy, które od dawna ją dręczyły. 

Książkę czyta się zadziwiająco szybko i przyjemnie. Wspaniała książka dla ulubieńców bogów olimpijskich. Naprawdę bardzo polubiłam bohaterów. Choć momentami Claire wydawała mi się irytująca, żeby nie powiedzieć chamska, a Helena zachowywała się jak taka biedna, zagubiona owieczka, momentami taka… nijaka. A może po prostu zbyt delikatna jak dla mnie. Z bohaterami połączyła mnie walka z przeznaczeniem. No bo, niby dlaczego ktoś miały decydować za nich o ich przyszłości. Ja bym nie wytrzymała, gdybym miała z góry ustalone co mam jeść, jak się zachowywać, z kim się spotykać, a z kim nie. Chyba bym oszalała, gdyby ktoś kontrolował moje życie, jakbym miała być czyjąś marionetką. Ciekawe zwroty akcji, wielkie tajemnice, ujawnione na końcu książki. I wielka miłość! Czyli najważniejsza rzecz w naszym życiu. Coś o co warto walczyć. I tak robi Helena z ukochanym. Czy im się powiedzie?

Zachwycająca, zapierająca dech w piersiach powieść. Po prostu wspaniała. Ja miałam to szczęście, że kupiłam od razu dwie książki. A ty? Kiedy zaczniesz czytać SPĘTANYCH PRZEZ BOGÓW? ;)

5,5/6

-> by chmurka

 dedykowane Karolinie :)

7 Komentarze

  1. Świetny blog,ja niestety z reguły nie czytam,ale Ty motywujesz do tego :)

    Życzę Ci,aby twój blog fajnie się rozkręcił.

  2. Chętnie przeczytam tę książkę. Już kiedyś zamierzałam ją kupić lecz będąc w sklepie zdecydowałam się na inną. Niestety ja także nie jestem najlepsza z historii, wcale mnie ona, w przeciwieństwie do mitologii nie interesuje. Ale mitologia znacznie się od niej różni. W niej nie ma tysiąca dat do zapamiętania. Do moich ulubionych mitologii należą Chińska i grecka.
    Zapraszam do mnie:
    http://the-free-dream.blogspot.com/
    http://co-nieco-o-wszystkim.blogspot.com/
    http://the-my-melancholy-and-free-literature.blogspot.com/

  3. Przydatny blog. Kocham czytać, więc będę tu od czasu do czasu zaglądać.
    suspicious.blog.pl

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.